Zgromadzenie Sióstr Benedyktynek Misjonarek

Pax Christi

Archiwum » 2015 » Jasełka w Domu św. Józefa w USA

Okres Bożego Narodzenia dobiegł końca, jednak Chrystus na nowo narodzony w naszych sercach pozostaje z nami. Zamieszkuje w nas, by nas prowadzić w każdym dniu Nowego Roku, ogrzewać Swoją czułą obecnością i pomagać nam wzrastać w Jego Miłości.

Na różne sposoby staramy się, by rezydenci Domu Świętego Józefa, u schyłku życia mieli sposobność do wzrostu duchowego, np. codzienna Msza Św., rekolekcje adwentowe i wielkopostne, konferencje duchowe; to tylko niektóre z nich.

Jednym ze sposobów głębszego przeżywania Bożego Narodzenia stały się coroczne Jasełka z udziałem naszych podopiecznych i woluntariuszy. Przedstawienie to wpisuje się w kartę naszej historii równocześnie jako okazja do pogłębienia więzi między siostrami a rodzinami rezydentów.

Każdego roku nasze słynne Jasełka związane są z tematem danego roku, np. z Rokiem Jubileuszowym, Rokiem Wiary, rokiem poświęconym Kapłanom, Rokiem Eucharystycznym, czy też związanym z tragicznymi wydarzeniami, jak zamach terrorystyczny w Nowym Jorku. W obecnym roku, poświęconym osobom życia konsekrowanego, nie zabrakło wątku o życiu zakonnym. Ogromne wrażenie wywarło na widzach rozpoczęcie jasełek wejściem na scenę przy przyćmionych światłach sześciu sióstr z zapalonymi świecami na tle Barki śpiewanej przez  s. Mateę i Kasię. Nie było osoby na sali, która nie wycierała łez ze wzruszenia na słowa odczytane przez s. Przełożoną, Jolantę.

Oto fragment tego tekstu: „Życie osoby zakonnej ma się spalać dla Boga i innych jak świeca... Poprzez moc Chrystusowego powołania konsekrowani mężczyźni i kobiety są posłani, by nieść światło Chrystusa do najciemniejszych zakątków ludzkiego serca. Mają nieść:

Światło wiary i nadziei,

Światło Miłości i Miłosierdzia,

Światło pojednania i przebaczenia,

Światło sprawiedliwości i pokoju,

Światło wolności i prawdy,

Światło posługi i ofiary.

Mają przywilej bycia w Kościele ambasadorami przed Bogiem dla tych, którzy zagubili światło albo nigdy nie doświadczyli Światła Chrystusa w swoim życiu.

Jezu Chryste, Ty jesteś Drogą, Prawdą i Światłem. Ty jesteś naszym Życiem i jedyną drogą do Ojca. Powierzamy nasze życie w Twoje dłonie. Prowadź nas”.

Ewangelię wg św. Łukasza odczytał niedawno mianowany biskup polskiego pochodzenia dla naszej diecezji, Rockville Centre, Andrzej Zglejszewski, który też wygłosił słowo pasterskie do zebranych.

„Zaproście do siebie Nowonarodzonego Chrystusa, jak to uczynił pewien chłopiec grający w jasełkach, który zamiast powiedzieć do Maryi i Józefa pukających do drzwi gospody, <>, otworzył drzwi i zaprosił ich do gospody” - powiedział biskup Andrzej.

Po odsłonięciu kurtyny przed oczami widzów kolejno przesuwały się znane nam sceny biblijne związane z narodzeniem Zbawiciela. Scena Zwiastowania i Nawiedzenia zachęcały do całkowitego zaufania Bogu i otwarcia się na Ducha Świętego. Scena z pasterzami uczyła prostoty dziecka wobec Boga. Znowu pokłon Mędrców rzucał człowieka na kolana przed naszym Królem i Panem. Taniec dzieci i sióstr jako aniołów przypominał nam Niebo, do którego zdążamy.

Nie brakowało też humorystycznych wątków improwizacji, kiedy to Maryja, którą grała 83-letnia babcia, i Józef poszukiwali gospody na spoczynek. Pierwszy właściciel gospody zapełnione miał miejsca zawodnikami piłki footballowej, drugi odesłał wędrowców do trzeciej gospody komunikując się telefonem z puszki po paście do butów.

Gromkimi brawami obdarowano pasterzy, którzy w trwodze i strachu przyglądali się gorejącemu niebu, a potem składającym Dzieciątku dary takie jak: pizza, kotlety czy ulubiony pies. Ciekawie też odegrali swoją rolę Trzej Królowie, którzy nie tylko zagubili gwiazdę, ale i nawigację. I takim trafem znaleźli się w pałacu króla Heroda, który do naszych jasełek wpadł jak Piłat do Credo. Pełna humoru odbyła się scena dialogu między Mędrcami a Herodem, któremu zakłócili czas masażu oraz uśmierzanie pragnienia winnymi gronami. Oczy przyciągały piękne stroje przygotowane przez siostry i woluntariuszy.

Dla najmłodszych uczestników tego wydarzenia dużą niespodziankę sprawiła wizyta Santy, św. Mikołaja, który nie zawiódł ich oczekiwań i wręczył każdemu prezenty.

Na zakończenie S. Przełożona Jolanta i S. Dyrektor Justyna, w kilku słowach podziękowały wszystkim za współpracę, wyrozumiałość, wsparcie i hojność serc, zapraszając serdecznie wszystkich do wspólnego uroczystego posiłku, który zawierał takie smakołyki jak pierogi czy polska kiełbasa. Przy tych słowach na usta cisną się słowa kolędy: Józefie stajenki nie szukaj i do gospody nie pukaj, z Maryją do nas wejdź. Zabierzcie ze sobą Dziecinę, jest miejsce w naszej rodzinie, dla Boga u nas zawsze otwarte drzwi. Dla wszystkich było miejsce i wszyscy odczuwali jedność i miłość wspólnych serc, a honorowymi gośćmi uroczystości byli oczywiście Jezus, Maryja i Józef.

Zdjęcia dostępne są TUTAJ